Co jadłam w Kijowie

Tym razem zawitałam na Ukrainę. Prócz degustacji barszczu ukraińskiego oraz ” sała” -słoniny ukraińskiej, skusiłam się za namową moich znajomych na kuchnie panazjatycką.

IMG_9683

Charakterystyczne dla kuchni panazjatyckiej jest naczynie zwane „kazan” , to właśnie w nim przygotowywane są potrawy. Jest ono nagrzewane równomiernie ze wszystkich stron. Zawartość tego naczynia nagrzewa się szybciej i dłużej pozostaje gorące, co pozwala znacząco oszczędzić energię.

Wystrój restauracji jest bardzo klimatyczny. Przepełniona jest wygodnymi kanapami (DIVAN- to po rosyjsku „kanapa”) oraz ogromna ilością poduszek, co stwarza przyjemną atmosferę podczas spożywania posiłku.

Potrawy podawane w tej restauracji są z panazjatyckiej oraz uzbeckiej kuchni. Większość dań przyrządzana jest na ogniu, jak również to, które próbowałam.

Kebab „bul-bul” czyli kebab z baraniny, faszerowany przepiórczymi jajkami.

W Polsce słowo „kebab” kojarzy się z pieczonym na rożnie mięsem (doner kebap). Jednakże w wielu krajach azjatyckich słowo kebab oznacza szaszłyk z mielonego mięsa.

IMG_9684

Dla osób, lubiących mięso jest to idealny wybór. Jeśli tylko nadarzy się okazja, wpadnę do “Kazan – Divan” raz jeszcze. Wspaniałe miejsce pod wieloma względami!! Pyszne jedzenie, wspaniała atmosfera i niezwykle miła obsługa.

Co jadłam w Kijowie
Tagi:        

Komentarz do “Co jadłam w Kijowie

  • Marzec 29, 2016 z 8:24 pm
    Permalink

    Напиши, пожалуйста, что ты кушала/кушаешь в Белоруссии. Нам это все будет интересно, поляки мало знают о белорусской кухне. Она наверно во многом похожа на польскую. И на русскую. Интервсно было бы услышеть, на сколько польская и русская традиция отражаются в белорусской кухне, и что особенного чисто белорусское ты можешь нам рекомендовать.

    Powtórz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.